Jak wielu w tej branży, swoją karierę rozpoczął dość przypadkowo. Nieprzypadkowe są jednak jego inicjatywy w polskim świecie HR i rekrutacji. Maciek Stęga nie tylko prowadzi własny, prężnie działający rekrutacyjny biznes, jeździ po całym kraju ewangelizując z idei networkingu, ale rozpoczął także pionierski cykl spotkań eksperckich pod szyldem Webski HR. Dziś rozmawiam z Maćkiem o wyzwaniach w pracy freelancera w branży rekrutacyjnej.

Picture

Opowiedz o swoich początkach w branży HR.

Maciek Stęga: Od zawsze wiedziałem, że chcę pracować z ludźmi. Jak na psychologa in spe przystało, mówiono mi, że potrafię słuchać i pomagać. Ktoś wówczas podsunął mi wówczas pomysł pójścia w stronę biznesu i tak oto wysłałem CV do kilku firm na praktyki związane z rekrutacją.

Okazało się, wcale nie było tak łatwo dostać się na dobre praktyki bez wcześniejszego stażu zawodowego. W końcu zostałem zaproszony do jednej z największych firm rekrutacyjnych, Randstad. W trakcie rozmowy Grażyna Dylewska dostrzegła mój potencjał i predyspozycje do pracy z ludźmi.

Od pierwszego dnia pracy otrzymałem dużą dawkę zaufania oraz wiedzy. Czułem się integralną częścią zespołu. Cieszyłem się z dużej różnorodności zadań. Mimo, że były to praktyki niepłatne (dla niektórych milenialsów rzecz nie do przejścia!) lubiłem przychodzić wcześniej i pracować bardzo intensywnie. Nauczyłem się pozyskiwać kandydatów różnymi kanałami i metodami. Pierwszy raz w życiu miałem do czynienia z direct searchem w dosłownym tego słowa znaczeniu. Otrzymywałem coraz większą odpowiedzialność, ale także niezwykle pozytywny feedback na temat swojej pracy, co dodało mi skrzydeł. Coraz bardziej wkręcałem się w świat HRu.

Twoja kariera odbiega od typowej ścieżki zawodowej rekrutera na etacie. Kiedy uznałeś, że pora wziąć sprawy we własne ręce i rozpocząć żywot freelancera?

Ta decyzja długo we mnie kiełkowała. Choć wiem, że zabrzmi to egocentrycznie, ale tak naprawdę nigdy nie nie znalazłem organizacji swoich marzeń. Postanowiłem więc sam stworzyć sobie idealne miejsce pracy! Zawsze to co robię lubię robić w zgodzie z samym sobą. Organizacje w których pracowałem czesto miały odmienne podejście do kandydatów czy do metod ich pozyskiwania. Raz usłyszałem, że Facebook to przecież nie kanał do rekrutacji i rozmów z kandydatami! Bez niego dzisiaj nie mogę sobie wyobrazić mojej pracy.

W freelancingu w branży rekrutacyjnej niezwykle istotny jest odpowiedni personal branding. Pisanie artykułów eksperckich, wystąpienia, warsztaty i prelekcje - to wszystko składa się się na siłę twojej osobistej marki.

Ulubione narzędzia w pracy rekrutera?

W swojej pracy zawodowej najczęściej wykorzystuje Facebooka. Jest do dla mnie świetnie narzędzie zarówno do pozyskiwania klientów, jak i kandydatów. Kiedyś zrobiłem eksperyment: napisałem wiadomość do tych samych osób na Linkedin i Facebooku. Oczywiście czas odpowiedzi na Facebooku był dużo szybszy. A jak wiadomo, każda firma kandydata najchętniej chciałaby mieć na wczoraj:)
Osobiście najlepiej czuję się w komunikacji nieformalnej. Pozwala mi to specyfika małych organizacji z którymi współpracuję.

Uwielbiam także wszelkie wydarzenia. W Krakowie dzieje się co niemiara, i między innymi dlatego tutaj się przeprowadziłem z Warszawy. Chodzę na eventy przeznaczone dla osób, na które stanowiska rekrutuję dla swoich klientów. Od marketingu, social mediów, SEM/SEO, UXu, aż po IT.

Nigdy nie będę udawał, że rozumiem wszystko o czym rozmawiają uczestnicy, ale znajomość kontekstu i osłuchanie się popłaca. Twój rozmówca, klient czy kandydat, traktują cię wówczas jako równorzędnego partnera do rozmowy. W trakcie tych eventów poznaję także sporo osób, z którymi buduję później relacje biznesowe. Oczywiście, jak przystało na rekrutera używam także Linkedin. Dobór metod i narzędzi jest dokonywany w zależności od stanowiska na jakie aktualnie prowadzę rekrutacje.

Picture

Wspomniałeś o networkingu. Czy to Twój patent na zdobywanie klientów?

Jeden z kilku. Faktycznie, w ten sposób udało mi się pozyskać wiele wartościowych kontaktów. Pracując z małymi organizacjami często muszę odczekać pewien okres, aż dojrzeją one do decyzji o wsparciu rekrutacji przy pomocy z zewnątrz. Działam jako konsultant, doradzam i wspieram w obszarze problematyki HR. Wracają do mnie, kiedy już mają już konkretną potrzebę rekrutacyjną. Duża część moich klientów to znajomi z firm z którymi współpracowałam wcześniej na wielu płaszczyznach HRowych. Mój biznes opiera się na sile rekomendacji.

Społeczność rekruterska w Polsce dojrzewa i pojawia się coraz więcej ciekawych inicjatyw. Jednej z nich jesteś twórcą. Czym jest WebskiHR?

WebskiHR to comiesięczne śniadania nastawione na wymianę wiedzy na tematy HRowe i Employer Brandingowe z naciskiem na branżę technologiczną. To co je wyróżnia to formuła panelu dyskusyjnego. Dzięki mojej rozbudowanej siatce kontaktów z łatwością mogę dotrzeć do interesujących panelistów. Mówimy o rzeczach prostych w sposób bezpośredni. Bez zbędnego lukru i lokowania produktu.

Ludzie doceniają wysoką wartość merytoryczną i nieformalną atmosferę eventu. Jak na razie jestem po trzech spotkaniach w Krakowie i właśnie ruszamy z warszawskim debiutem wydarzenia. Jestem pod wrażeniem, bo frekwencja niezmiennie dopisuje! Na każdym spotkaniu stawia się ponad 70 osób. Piszą do mnie osoby z miast takich jak Łódź, Wrocław, Gdańsk czy Lublin z prośbą o organizację lokalnej edycji naszych śniadań.

Picture

Czy zarządzając własnym biznesem, pojawiając się co chwilę na wydarzeniach branżowych masz jeszcze czas na hobby i pasje?

Bycie freelancerem doskonale uzupełnia jedną z moich pasji czyli podróże. Dużo jeżdżę po Polsce występując w różnych miejscach czy odwiedzając firmy z którymi współpracuję. A tak naprawdę, mogę właściwie pracować z każdego miejsca na świecie. Do prowadzenia biznesu wystarcza mi wi-fi. Poza pracą jestem tancerzem, zatem każdy weekend też jest dobrym argumentem na wyjście ze znajomymi i rzucenie się w wir zabawy.

Plany na resztę 2018?

Na agendzie mam rozwój spotkań WebskiHR w Warszawie, ale może i jeszcze w jednej lokalizacji. Gdzie? To na razie tajemnica :) W kalendarzu mam już sporo zaplanowanych prelekcji i wystąpień. Poza tym, że zajmuję się rekrutacją, organizuję również warsztaty zamknięte dla firm, które nie mają działu HRu, ale są na tyle świadome potrzeb rynku, że chcą się doskonalić w tym obszarze. Tematyka to głównie HR miękki: rekrutacja, onboarding, rozwój, szkolenia, employer branding. Niewątpliwie, reszta roku zapowiada się pracowicie!

Link do grupy WebskiHR i kontakt do Maćka na FB.