Nie od dziś wiadomo, że programistów najlepiej szukać w ich środowisku naturalnym. Kiedyś można było wejść do pierwszego lepszego budynku na Mordorze, rozdawać darmowe kanapki i na pewno na horyzoncie zaraz pojawił się jakiś programista. Tempora mutantur! Ale kiedy próżno szukać nowych CV w skrzynce pocztowej, a LinkedIn co rusz zawodzi, dobry rekruter choć na chwilę powinien spróbować wejść w skórę swojego kandydata i poszukać u źródła.

Picture

Wikipedyści

Od dziecka uwielbiałam encyklopedie. Pociągało mnie usystematyzowanie pełni wiedzy ludzkości (tak mi się wówczas wydawało!) i możliwość jej eksplorowania za pomocą jednej książki. Jako, że z lubością przeglądałam hasła alfabetycznie początkowe karty znałam czasem na pamięć. Może i dobrze, że Wikipedię poznałam dopiero jako niemal dorosły człowiek.

Hasła Wikipedii tworzą pasjonaci. I oczywiście wśród nich nie brakuje zapaleńców za dnia pracujących na etacie programisty, a w nocy działających pełną parą jako wikipedysta.

Szukasz programistów Python? Wejdźmy na hasło “Python” w polskiej wersji językowej Wikipedii, i od razu przejdźmy do zakładki Historia i autorzy.

Przechodząc przez historię zobaczysz, kto i kiedy edytował wpis. Właściwie musisz wejść w każdy Nick wikipedysty i sprawdzić, czy nie ma tam więcej informacji. Na takim profilu często znajdzie informację na temat ich zainteresowań, czasem odnośnik do strony domowej, niekiedy kontakt emailowy. Jeśli mamy tylko nick i dużo sygnałów z profilu wikipedysty, że potencjalnie zajmuje się tym, czego poszukujemy, możemy już w niemal tradycyjny sposób zweryfikować tożsamość za pomocą Googla czy Githuba (tutaj więcej o sourcingu na Githubie).

Przeszukiwanie bazy wikipedystów może być dla nas niezwykle pomocne jeśli szukamy osób z silnym zapleczem akademickich, bo właśnie z tego środowiska wywodzi się gro jego twórców. Wadą jest żmudność procesu wyszukiwania i to, że można się zatracić w przeskakiwaniu z jednego hasła do kolejnego, przeglądaniu kategorii wikipedystów (tutaj w dziale informatyka) i przeklikiwanie dalszych odnośników.

Recenzenci

Picture

Dobry programista rozwija się przez całe życie. Dla wielu wciąż nieocenionym źródłem wiedzy są tradycyjne książki. A jako, że większość z nich jest dostępna tylko w języku angielskim, tutaj z pomocą przychodzi gigant Bezosa, Amazon.

O wyszukiwaniu kandydatów poprzez recenzje książek na Goodreads pisała nie tak dawno tutaj Kasia Borowicz. Gorąco zachęcam do zapoznania się z notką!

W analogiczny sposób, na rynku międzynarodowym do celu sourcingu wykorzystać można Amazon i znajdujące się tam recenzje książek. Pomocnym jest fakt, że recenzje zazwyczaj wystawiane są z wykorzystaniem pełnego imienia i nazwiska.

Tutaj przykładowe recenzje książki o programowaniu w Scali. Kilkadziesiąt recenzji daje nam możliwość dotarcia do kandydatów rozwijających swoje umiejętności w językach funkcyjnych.

Rekrutacyjne Wykopki

Picture

Przez Wikipedię i Amazona, docieramy do Wykop.pl. Dla jednych ta społeczność to okrutna loża szyderców skrycie modląca się o #15knamiesiac, dla innych główne źródło informacji o świecie i pole do wartościowej dyskusji. Myślę, że spokojnie można by stworzyć doktorat na podstawie zachowań społecznych na tym portalu. Cóż, takiego mamy polskiego Reditta na jakiego sobie zasłużyliśmy. Nie mniej jednak, wielu użytkowników Wykopu mniej lub bardziej zakorzeniona jest w branży IT.

Jak szukać programistów na Wykopie?

*Wyszukiwarka na Wykopie jest co najmniej nieprecyzyjna, ale jeśli ktoś ma dużo cierpliwości, można korzystać. Bardziej pomocny może okazać się dobrze skonstruowany xray search przez Googla.

*Na portalu warto śledzić interesujące nas tagi (np. #java #frontend) lub poszukiwać wykopów o tematyce programistycznej. Komentatorzy mogą być dla nas źródłem potencjalnych kandydatów. Klikamy na profil danego wykopowicza. Komentarze zostawione przy innych wykopach i śledzone tagi pozwolą nam ocenić czy warto inwestować więcej czasu w poszukiwania personalii Wykopka. Imię/nazwisko czy odnośnik do zewnętrznej strony to rzadkość. Mamy jeszcze do wykorzystania nick. W środowisku programistycznym przywiązanie do ksywek jest bardzo silne, więc mamy niemal 90% szans, że po wrzuceniu nicka do internetu odnajdziemy tego samego użytkownika na innych portalach np. Twitter czy Github. Jeśli odnajdziemy już owe dane zazwyczaj czeka nas krótka droga do zweryfikowania adresu email czy imienia i nazwiska.

*Wykop potencjalnie powinien być dobrym źródłem do poszukiwań zdywersyfikowanych (więcej o diversity sourcing tutaj). Wszak “Różowe paski” dzielące się swoimi opiniami się w dyskusjach branżowych to panie programistki. Poglądy Wykopowiczów na wszelkie akcje diversity recruitment wolę przemilczeć.

*Wykop to świetne źródło wiedzy o rynku pracy programisty (choć oczywiście trzeba wziąć poprawkę na fantazjowanie niektórych użytkowników). Swego czasu przemknął mi wpis kogoś z Bee Talents na Wykopie na temat oferty pracy. Post był dostosowany do żargonu użytkowników i klimatu portalu. Niestety wątek mi umknął i nie byłam w stanie zobaczyć jakie były dalsze reakcje Wykopków na ogłoszenia. W każdym razie, brawo za odwagę!

Gdzie jesteś programisto?

Mam nadzieję, że przedstawiciele cechu programistycznego przyjmą ten artykuł łaskawie. Oczywiście wiem, że nie spędzacie całych nocy na Wykopie i kodzeniu #heheszki. Inne możliwości spotkania programisty poza środowiskiem naturalnym są jak najbardziej możliwe! A wy drodzy rekruterzy miejcie oczy szeroko otwarte i obserwujcie zwyczaje społeczne swoich kandydatów. Przede wszystkim jednak pamiętajcie, że po drugiej strony telefonu zawsze znajduje się człowiek, a nie tylko kandydat :)