Truizmem jest stwierdzenie, że znakomita większość rekruterów nie ma zaplecza technicznego, a w branży znalazła się zupełnie przez przypadek. Kolejny zbieg okoliczności rzucił nas na głębokie wody rekrutacji technicznej. I to tylko od ciebie będzie zależeć w jakim stylu okiełznasz wzburzone fale świata IT.

W obliczu olbrzymiej konkurencji wśród firm IT i zwyczajnego braku zainteresowania zmianą pracy przez najbardziej rozchwytywanych kandydatów na rynku pracy, rozsądnie jest poznać choćby podstawy “języka”, którym posługuje się nasza grupa docelowa. I nie mówię tu o programowaniu, ale o zrozumieniu codzienności, żargonu, ale przede wszystkim o sprawnym i poprawnym posługiwaniu się terminologią techniczną. Poniżej kilka wskazówek jak przetrwać i nie dać się pożreć rekinom świata IT ;)

Picture

Od czego zacząć?

Na początek polecam lekturę “Technology Made Simple for the Technical Recruiter” autorstwa Obi Ogbanufe. Autorka wyjaśnia podstawy informatyki, najpopularniejsze technologie, specjalności (od administratora, przez programistę, po business analityka) i podpowiada jak właściwie zadawać pytania, aby sprawdzić konkretne umiejętności kandydata. Publikacja daje świetne fundamenty do pracy jako techniczny rekruter. Więcej o książkach dla rekruterów przeczytasz tutaj.

Picture

Każda rozmowa z kandydatem, przeczytane CV czy profil na LinkedIn może być pretekstem do nauki. Zazwyczaj wystarczy wujek Google i notatnik.

Przy sourcowaniu na LinkedIn, Stackoverflow czy GitHubie może pomóc wtyczka do Chrome Glossary Tech lub polski jego odpowiednik MrToomuch podpowiadajacy definicje pojawiających się technologii.

A o wykorzystaniu Githuba do celów rekrutacyjnych popełniłam niegdyś mini przewodnik, który gorąco polecam początkującym technicznym rekruterom:

Picture

Koniec języka za przewodnika

Szukaj odpowiedzi u źródła. Zarezerwuj kwadrans z hiring managerem lub programistą z zespołu/klienta do którego zatrudniasz. Czas programisty jest na wagę złota zatem zadbaj, aby ten czas był wykorzystany tak efektywnie jak tylko możliwe. Zbuduj relację, a potem kontynuuj komunikację w najbardziej wygodniej dla was formie (Slack, email, Trello).

W czasie rozmów z kandydatami notuj ich pytania i szukaj odpowiedzi właśnie u twojego zaufanego człowieka. Pytania i odpowiedzi dotyczące projektu trzymaj w jednym miejscu. Podziel się z nimi z resztą zespołu. Sharing is caring!

Picture

Człowiek-cień

Umów się na dyskretny “shadowing”. Stań się cieniem programisty przez kilka godzin i zobacz jak wygląda jego praca. Jeśli nie jest to wykonalne w twoich warunkach, sprawdź i dopytaj kilku członków zespołu do którego zatrudniasz jak zazwyczaj wyglądają typowe ich dni pracy, z jakimi wyzwaniami się mierzą, jakie zadania lubią, ale także co ich boli i przeszkadza w projekcie.

Analizuj techniczne feedbacki

O tym jak istotne jest przekazywanie konstruktywnego feedbacku kandydatom nie trzeba przypominać. Rzeczowa odpowiedź zwrotna po rozmowie technicznej może być także dla ciebie doskonałą okazją do nauki. Jeśli tylko masz możliwość dociekliwie dopytuj o kontekst i szczegóły przebiegu rozmowy z kandydatem czy sposoby rozwiązania zadania. Jeśli rekrutacja na dane stanowisko jest dla ciebie nowością, sprawdź czy możesz mieć wgląd do feedbacków ze wcześniejszych rozmów prowadzonych w ramach tego procesu - pomogą tobie w kalibracji oceny umiejętności kandydata.

Poznaj podstawy programowania

Czy techniczny rekruter powinien programować? Niekoniecznie. Podstawy programowania pozwolą ci natomiast zrozumieć fundamenty pracy twoich kandydatów, a problemy z którymi się zmierzysz będą próbką codziennej pracy programistów. Na pewno złapiesz więcej pewności siebie operując terminami technicznymi, a po za tym będziesz się opierać na swoim doświadczeniu!

Dość często sugeruje się rozpocząć przygodę z programowaniem od poznania podstaw Pythona. Ja kilka lat temu zrobiłam ów kurs na Courserze. Innym polecanym kursem jest ten traktujący o podstawach Computer Science wprost z Harvardu. Must learn każdego rekrutera technicznego!

Picture

A jeśli złapiesz bakcyla i przejdzie ci przez myśl pomysł przebranżowienia, przeczytaj historię zmiany zawodowej Sandry (od rekrutera do programisty).

Przy okazji polecam grupę zrzeszającą rekruterów zainteresowanych rozwojem swoich umiejętności technicznych: Sourcers who Code.

A jaka jest Twoja stategia przetrwania w świecie IT?